Ma opiekę specjalistów, niezbędną rehabilitację, ulubione zajęcia muzyczne i plastyczne, ale nie ma prawdziwego domu, choć kradnie serca dorosłych. Pięcioletnia Marysia, niepełnosprawna podopieczna Domu Opieki Społecznej w Białymstoku, potrzebuje rodziny adopcyjnej.