Suwalska policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności zamknięcia szkoły podstawowej w Becejłach. Uczniowie tej placówki i ich rodzice już czwarty dzień koczują pod drzwiami nieczynnej szkoły. Twierdzą, że w świetle prawa nie została ona zlikwidowana. Ich zdaniem, doszło w tym przypadku do poważnych zaniedbań.

Więcej w "Obiektywie" o godz. 18.30. Pełny materiał po emisji w "Obiektywie" dostępny będzie również na stronie AKTUALNOŚCI.