Są zdeterminowani i będą walczyć do końca - bo liczy się dobro ich dzieci. Chodzi o konflikt władz miasta z rodzicami ze Szkoły Podstawowej nr 28 w Białymstoku, który dotyczy rozstrzygnięcia konkursu na nowego dyrektora szkoły. Komisja zadecydowała, że nie zostanie nim zarządzająca placówką od niemal dwudziestu lat - dotychczasowa dyrektor. Szkołą od września ma kierować osoba z zewnątrz. Rodzice stoją murem za obecną dyrektor.