„Tango surrealno, czyli nieaktualny przewodnik po miłości" to tytuł spektaklu dyplomowego słuchaczy Studium Wokalno-Aktorskiego w Białymstoku. Sztuka, której scenariusz powstał specjalnie dla nich, jest kolażem świetnych tekstów z przedwojennego kabaretu i współczesnych, znakomitej muzyki i tańca. Reżyseruje Bernarda Bielenia, premiera - za tydzień.

Ostatnie przygotowania do ostatniego wspólnego przedsięwzięcia. "Tango surrealo..." to spektakl dyplomowy, a po uzyskaniu dyplomu każdy z absolwentów Studium Wokalno-Aktorskiego pójdzie swoją drogą. Na razie wszyscy są skupieni na premierze. - Przygotowania są na pewno bardzo intensywne, od rana do nocy siedzimy na próbach i jak sobie teraz pomyślę, że za tydzień już to będzie koniec, to tak mi smutno i nie wiem co zrobię ze swoim czasem - mówi Martyna Tober.

"Tango surrealo..." to, jak informuje podtytuł, nieaktualny przewodnik po miłości. Na opowieść o niej składają się piosenki z przedwojennego kabaretu i kilka napisanych specjalnie na tę okazję przez Wojciecha Szelachowskiego do muzyki Krzysztofa Kulikowskiego.

Miłość to temat uniwersalny, ale osobom w wieku wykonawców bliski szczególnie. - Dotyczy to wszystkich nas, chociaż może sposób opowieści jest niekonwencjonalny. Natomiast wydźwięk jest taki, że każdego z nas to czeka i ta miłość to jest taki troszeczkę stan patologiczny w pewnym sensie - mówi Ewa Łobaczewska.

Sztuka opowiada o miłości bez ckliwego sentymentalizmu, z humorem, często absurdalnym. Autorzy scenariusza - Bernarda Bielenia i Wojciech Szelachowski - szukali inspiracji w początkach ubiegłego stulecia. Całemu przedsięwzięciu patronują surrealiści, których wyobraźnię też zapładniały wyczytane w gazetach, czasem zakończone tragicznie, historie miłosne. - Nasz spektakl jest po trosze kabaretem, po trosze kolażem, a to wszytko w muzyce, która również w dwudziestym wieku zaczęła wkraczać na salony, czyli to tango - mówi Bernarda Bielenia, reżyser.

"Tango surrealo, czyli nieaktualny przewodnik po miłości" to studencki egzamin, podczas którego wykonawcy pokażą, czego nauczyli się przez cztery lata w Szkole Talentów. Oceniać ich będzie nie tylko grono wykładowców ale też zainteresowana teatrem białostocka publiczność.

Próby odbywają się w szkolnej auli. Spektakl można będzie oglądać w kawiarni Fama Białostockiego Ośrodka Kultury.

W Studium Wokalno-Aktorskim praca wre. Premiera już szóstego maja. Wcześniej - już w najbliższą sobotę - można będzie słuchaczy Szkoły Talentów spotkać na białostockim Rynku Kościuszki. Będą zachęcać białostoczan do udziału w spektaklu. Przygotowali wiele atrakcji.