Protest mieszkańców Białegostoku w obronie lasu Zwierzynieckiego. W planach jest wycinka około pół tysiąca drzew. Zdaniem wielu osób to, co proponują urzędnicy, to nie jest wcale troska o ich komfort i bezpieczeństwo - tylko niszczenie tego wyjątkowego miejsca.

W lesie Zwierzynieckim przyroda powoli budzi się do życia. Ale wraz z nadejściem wiosny obudziły się też obawy mieszkańców co do przyszłości tego miejsca. Nowe ścieżki spacerowe, trasy do biegania, oświetlenie, ławki. W lipcu ubiegłego roku miejscy urzędnicy przedstawili projekt modernizacji lasu Zwierzynieckiego. Projekt choć bardzo ogólny nie wywołał wówczas kontrowersji. Pytania o to, co tak naprawdę urzędnicy zaplanowali dla Zwierzyńca pojawiły się na początku marca. Do wycinki jest 500 drzew. - Nie widzimy konieczności, żeby tu wycinać całe ciągi drzew, żeby wytyczać kolejne ścieżki. Tam gdzie tych ścieżek nie ma, a jest taka konieczność to popieramy tylko, żeby było to zrobione odpowiednio przy kontroli odpowiednich instytucji - nie muszą być to przecież ścieżki wyznaczane od linijki, mogą być to ścieżki, które omijają pewne drzewa - mówi Katarzyna Pawlak z Komitetu Społecznego "Ratujmy Zwierzyniec".

Od tygodnia Komitet Społeczny "Ratujmy Zwierzyniec" zbiera podpisy pod protestem dotyczącym zmian w lesie.

Jednak nie tylko o wycinkę drzew chodzi. Ci, którzy ze Zwierzynieckiego lasu korzystają, boją się że po takiej "renowacji" las, wraz z rezerwatem stracą swój niepowtarzalny - dziki charakter. - Białostoczanie i ludzie tutaj przyjeżdżający mają mieć prawo do tego, żeby wiedzieć co będzie robione i prawo do tego, żeby zadecydować czy chcą mieć wycinkę w tym lesie czy chcą ten rezerwat zlikwidować. Przecinać rezerwat ścieżkami - to będzie likwidacja tego rezerwatu i z niego zostanie park zrobiony - uważa Bogusław Koniuch ze Stowarzyszenia Miasto Mieszkańców.

Dlatego protestujący domagają się społecznych konsultacji w tej sprawie. Pod protestem podpisało się już kilkaset osób. Dołączają różne stowarzyszenia.

Według harmonogramu pierwszy etap prac ma się zakończyć w październiku.  - Dotyczy przede wszystkim samego lasu i połączenia kampusu, uczelni, wygospodarowania takich przejść, połączeń, które będą i bezpieczne dla mieszkańców i wygodne chociażby dla studentów - powiedziała Urszula Boublej z Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Urzędnicy nie odpowiedzieli na pytanie czy w tym gospodarowaniu uwzględnią uwagi mieszkańców. Na razie protestujących i zainteresowanych zmianami w Zwierzyńcu zapraszają na spotkanie informacyjne. W najbliższy wtorek o godz. 17 przy pomniku kapitana Stanisława Skarżyńskiego.