Do sześciu tysięcy rodzin z regionu trafią paczki żywnościowe od Stowarzyszenia Pomocy Rodzinie "Droga". Poza Białystok dostarczą je pracownicy gminnych Ośrodków Pomocy Rodzinie. W Białymstoku tradycyjnie paczki rozdawano na Węglówce. Chętnych było rekordowo wielu.

Najpierw paczki odebrali przedstawiciele ponad dwudziestu okolicznych gmin, potem indywidualni mieszkańcy Białegostoku. Akcję rozdawania paczek świątecznych koordynuje ośrodek pomocy społecznej - i to on wyznaczył stowarzyszeniu listę osób, które mogą otrzymać takie wsparcie.

W każdej paczce - siedemnaście produktów, m.in. słodycze, herbata, ryż, mąka, konserwy, wędlina. Oprócz żywności z długim terminem ważności - świeże śledzie. Wszystko dzięki hojności darczyńców. W tym roku część produktów przekazały nawet firmy z Warszawy. To wszystko jednak nie ma odmienić świąt - tylko pomóc w ich przygotowaniu.

Są też szczególne paczki, które są formą podziękowania od Stowarzyszenia "Droga" - paczki m.in. dla więźniów, dla wszystkich tych ludzi, którzy angażowali się w przygotowanie świąt Bożego Narodzenia - robili ozdoby, przygotowali wigilię.

Kolejka potrzebujących w tym roku jest wyjątkowo długa. Są dziesiątki osób, które proszą o pomoc, choć nie ma ich na liście. - Ci wszyscy bezdomni, których w ogóle nie ma nigdzie na liście, nie istnieją, i wszyscy inni - to na końcu rozdajemy to, co nam jeszcze pozostało - mówi o. Edward Konkol ze Stowarzyszenia Pomocy Rodzinie "Droga".

Stowarzyszenie "Droga" zbiera jeszcze słodycze, które trafią do tysiąca dwustu potrzebujących pomocy rodzin z małymi dziećmi. Niektóre maluchy słodycze dostaną już w wigilię.