Henryk Usowicz laureatem tegorocznej Nagrody imienia Krzysztofa Kanigowskiego - nagrody przyznawanej lekarzom, którzy leczą przede wszystkim człowieka, nie tylko chorobę. Jest czwartym laureatem. Nagrodę ustanowili przyjaciele i rodzina patrona po jego śmierci. Chcą w ten sposób upamiętnić jego osobę, ale też nagradzać lekarzy, którzy swój zawód uważają za powołanie.

Laureat tegorocznej nagrody imienia Krzysztofa Kanigowskiego jest chirurgiem z Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Sejnach. Człowiek i lekarz o strukturze kryształu - mówią o nim pacjenci. Do nagrody nominowany po raz trzeci. Tym razem - udało się. Jak mówi Henryk Usowicz, laureat nagrody im. K. Kanigowskiego - Jeśli ktoś pracuje trzydzieści parę lat to to jest uznanie niesamowite. Serce rośnie, dusza rośnie, i muszę podziękować kapitule za to, że moją skromną osobę dostrzegła i moje skromne poczynania.

W tym roku wpłynęły sześćdziesiąt trzy zgłoszenia pacjentów, spośród których kapituła nagrody wyłoniła ośmioro nominowanych. Po raz pierwszy nagroda trafiła do lekarza spoza Białegostoku. Jak powiedziała Ewa Kanigowska-Gedroyć, córka patrona nagrody - Który, jesteśmy o tym przekonani jest lekarzem niezwykłym. Traktuje swój zawód z pasją z przejęciem, kocha pacjentów, kocha ludzi, kocha swoich pacjentów.

Po raz pierwszy też zdarzyło się, że jedna nominacja dotyczy dwojga lekarzy. To anestezjolodzy z Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala w Białymstoku - Mariola Tałałaj i Mirosław Pryzmont. Uratowali życie Zuzi, która trafiła na oddział intensywnej terapii w stanie zagrożenia życia. Dziś cała rodzina dziewczynki przyjechała na wręczenie nagrody z Warszawy. Jak mówi Dominika Mroczkowska-Rusiniak, mama Zuzi - Gdyby nie pomoc na izbie przyjęć i potem chirurgów i anestezjologów to Zuzia by pewnie nie przeżyła, więc przyjechaliśmy podziękować i jakoś zamknąć ten rok, który dla nas był bardzo trudny, ale szczęśliwie się skończył.

Patron nagrody Krzysztof Kanigowski nie żyje od pięciu lat. Był chirurgiem w Wojewódzkim Szpitalu imienia Śniadeckiego w Białymstoku, znakomitym lekarzem i wyjątkowym, oddanym swojej pracy człowiekiem. I takich właśnie lekarzy, szanowanych, kształtujących etos tego trudnego i odpowiedzialnego zawodu najbliżsi patrona chcą wskazywać i nagradzać. Po to ustanowili nagrodę.

(mk)
za: Obiektyw TVP Białystok